Zasada najmniejszego uprzywilejowania

Zasada najmniejszego uprzywilejowania to jedna z ważnych reguł stosowanych w procesie zarządzania bazami danych. Wiąże się ona przede wszystkim z bezpieczeństwem bazy i dostępnością poufnych informacji. Na czym polega ta zasada? Najmniejsze uprzywilejowanie oznacza, że danemu użytkownikowi bazy powinniśmy przypisać jedynie takie uprawnienia, jakie są mu absolutnie niezbędne do wykonywania przeznaczonych dla niego czynności.

W związku z tym inne zakres uprawnień będzie charakteryzował klienta korzystającego z bazy, inny pracownika obsługującego tego klienta, a jeszcze inny osoba ustawioną wysoko w firmowej hierarchii. Zasada jest stosowana szeroko w informatyce. Co ważne, może dotyczyć nie tylko osób i przypisanych im uprawnień, ale również oprogramowania.

Nie każdy moduł systemu musi dawać dostęp do całej bazy, podobnie jak oprogramowanie powiązane z bazą i przeznaczone np. do obsługi przez klienta firmy. Co ciekawe, zasada najmniejszego uprzywilejowania nie nowym wynalazkiem.

Od dawna stosuje się ją np. w służbach specjalnych czy jednostkach wojskowych. W ten sposób skutecznie zapewnia się bezpieczeństwo poufnych danych.

Im cenniejsza informacja, tym mniej osób ma do niej dostęp. Zasady tej warto się trzymać przede wszystkim ze względu na ryzyko nieuprawnionego działania osób, które mają dostęp do bazy. Reguła ta okaże się skuteczna również wtedy, gdy osoba trzecia zdobędzie dane uwierzytelniające jednego z użytkowników bazy – wówczas nie otrzyma dostępu do wszystkich informacji.